6 grudnia odbyła się Wigilia Fundacji Miasto Kotów, zorganizowana z myślą o naszych niezastąpionych wolontariuszach. To szczególne wydarzenie stało się okazją do spotkania niemal całego zespołu – osób, które na co dzień poświęcają swój czas, energię i serce, aby pomagać kotom w potrzebie. Wspólne spędzenie tego wieczoru pozwoliło nam na chwilę zatrzymać się, podsumować mijający rok oraz cieszyć się swoim towarzystwem w atmosferze wzajemnej życzliwości.
Każdy z uczestników przyniósł własnoręcznie przygotowane, świąteczne potrawy. Stoły szybko wypełniły się tradycyjnymi daniami, słodkościami i aromatami, które przywoływały najpiękniejsze wspomnienia świąt. Wspólne dzielenie się jedzeniem stało się pretekstem do swobodnych rozmów, żartów oraz wymiany doświadczeń – zarówno tych związanych z działaniami fundacji, jak i zupełnie prywatnych.
Spotkanie oficjalnie otworzyła prezeska fundacji – Dagmara Roszkowska, kierując do obecnych ciepłe słowa podziękowań za nieustanne zaangażowanie, determinację i troskę o los kotów. W swoim wystąpieniu podkreśliła, że to właśnie dzięki wspólnej pracy i wielkim sercom wolontariuszy fundacja może rozwijać swoje działania i niestrudzenie wspierać zwierzęta. W jej słowach wybrzmiała wdzięczność, ale i duma z tego, jak silną, empatyczną i różnorodną społeczność tworzymy.
Przez cały wieczór w tle rozbrzmiewały kolędy, wprowadzając wszystkich w jeszcze bardziej świąteczny nastrój. Ich ciche brzmienie dodawało spotkaniu magii i ciepła, tworząc atmosferę bliskości i spokoju. Był to czas nie tylko rozmów, ale również uważności – zatrzymania się na chwilkę, by docenić siebie nawzajem i to, jak wiele razem osiągnęliśmy w mijającym roku.
Tegoroczna Wigilia była dowodem na to, że Fundacja Miasto Kotów to nie tylko praca i obowiązki, ale przede wszystkim ludzie – piękni, otwarci, empatyczni i pełni pasji. To dzięki nim, ich wytrwałości i miłości do zwierząt, możemy codziennie zmieniać koci świat na lepszy.
Serdeczne podziękowania kierujemy również do Stowarzyszenia Przyjaciół „Mam Sąsiada” za udostępnienie swojej siedziby i niezwykle życzliwą gościnę. Dzięki ich wsparciu mogliśmy stworzyć przestrzeń, w której każdy czuł się swobodnie i mile widziany.
Był to wieczór pełen wzruszeń, uśmiechów i ciepła – który na długo pozostanie w naszej pamięci.