Połamane kosteczki

Leo w swym wielkim nieszczęściu miał odrobinę szczęścia. Świadkiem jego wypadku była nasza wolontariuszka, dzięki której niespełna 5-miesięczny kocurek trafił pod skrzydła FMK i doskonałych specjalistów z bełchatowskiej kliniki DrVet.

Diagnoza nie była optymistyczna – połamane tylne łapki, złamana miednica, skóra oderwana na połowie ciała od mięśni. Postanowiliśmy wszyscy walczyć o malucha. Sześć tygodni ciężkiej pracy, dwie poważne operacje połamanych kończyn, masaże, okłady zaczynały przynosić efekty, a ten końcowy przeszedł nasze najśmielsze oczekiwania. Leo narodził się na nowo – w stu procentach sprawny fizycznie.

Leo

leo2

leo3

(10.10.2014)

…………………….

Od stycznia 2015 roku maluszek mieszka z nową rodziną, przybranym braciszkiem Gizmem Kocurem Perskim i powiemy Wam w sekrecie, że chłopaki to żywe sreberka w ciągłym biegu przemieszczające się po domu.

leo4

…………………

Jeśli podoba Wam się, co robimy dla kotów – wesprzyjcie naszą działalność na portalu siepomaga.pl.

Możecie też nam pomóc wpłacając darowiznę bezpośrednio na nasze konto
mBank 04 1140 2017 0000 4702 1302 3553
Z dopiskiem: darowizna na cele statutowe

lub wpłacając darowiznę korzystając z systemu płatności PayPal




(30.03.2015)

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress