Niesamodzielne „pieluszki”

Miesiącom wiosennym towarzyszy pojawianie się bezdomnych kociąt i to jest fakt. Nasza Fundacja całą zimę przygotowuje się na tę okoliczność. Rzeczywistość przerosła jednak nasze wyobrażenia, o tym, co nas spotka. W Fundacji pojawiły się maluchy, ale… wszystkie osierocone i wszystkie niesamodzielne. Na kilkanaście tygodni jeden z domów tymczasowych FMK zamienił się w żłobek z pielęgniarzami pracującymi 24 godziny na dobę.

Dlaczego to dla nas takie trudne? Fundacja Miasto Kotów, to kilkanaście osób, które pracują zawodowo, posiadają rodziny i wiele innych obowiązków obok oczywiście chęci pomagania kociakom. Gdy pojawiają się w FMK niesamodzielne maluchy cały świat rodzin, które uczestniczą w ich odchowaniu przewraca się do góry nogami. Obok funduszy, które kurczą się wtedy w zastraszającym tempie, nagle okazuje się, że doba jest zdecydowanie za krótka, że nocne wstawanie do karmienia jest równie wyczerpujące, jak opieka nad ludzkim noworodkiem. Nasze mieszkanie w ciągu kilkunastu minut zamienia się w szpital i żłobek w jednym. My natomiast stajemy się na kilka tygodni połączeniem niani, pielęgniarki, szofera, salowej i sprzątaczki.

pieluszka

masowanie brzuszka

pieluszka

Kto miał choć raz w życiu okazję opiekować się takim niesamodzielnym maluchem, to wie o czym mowa. A co się dzieje, gdy takich maluszków na raz jest kilka lub kilkanaście? W tym roku FMK została wystawiona na ciężką próbę, ale daliśmy radę. Wszystkie malce przeżyły. Pałaszowały kocie mleko tylko im się uszy trzęsły. Są zdrowe i radosne i powoli znajdują nowe domki.

…………………

Jeśli podoba Wam się, co robimy dla kotów – wesprzyjcie naszą działalność na portalu siepomaga.pl.

Możecie też nam pomóc wpłacając darowiznę bezpośrednio na nasze konto
mBank 04 1140 2017 0000 4702 1302 3553
Z dopiskiem: darowizna na cele statutowe

lub wpłacając darowiznę korzystając z systemu płatności PayPal




(24.05.2015)

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress