Interwencje


Patchworkowa Rodzina

Zaczęło się od trzykolorowej kotki i jej dwóch kociąt. Podobno miała więcej dzieci, ale kiedy dowiedzieliśmy się o jej istnieniu żyły już tylko dwa. Nie wiemy co spowodowało, że kocięta umarły, może karmienie ich dziwnymi specyfikami „na wzmocnienie”. Ich „opiekunką” była osoba, która sama potrzebuje pomocy, i która z pewnością nie powinna mieć pod swoją pieczą żadnych zwierząt… [czytaj więcej]

Lucky

Chłód, ból, wszystko zasnuwa mgła, strach, ale być może także ulga, że zaraz cierpienie się skończy. Kolejny koci żywot dobiega końca, na poboczu drogi. Samochody obojętnie mijają posklejaną krwią górkę futerka – to tylko „zdycha” kot. Nie pierwszy i nie ostatni, który tego dnia umrze niezauważony i nad którym nikt nie uroni łzy. Obojętność zabija, równie skutecznie jak okrucieństwo… [czytaj więcej]

Tycjan

Jak to się dzieje, że pro ludzki, cudny kocurek staje się bezdomnym? Jak to się staje, że kot, który do tej pory miał ciepły kąt i opiekę nagle błąka się w kilkunastostopniowe mrozy po ulicach? Jak to się dzieje, że są tacy „ludzie”, którzy potrafią porzucić swojego zwierzęcego członka rodziny, bo zmieniają mu się plany życiowe?… [czytaj więcej]

interwencje2016


Silverek

Silverek trafił do naszej kotów w bardzo ciężkim stanie. Najprawdopodobniej wskutek szarpnięcia lub uderzenie doznał urazu  ogona i układu wydalniczego. Oskórowany ogonek został amputowany, a terapia mająca przywrócić prawidłowe funkcje wydalnicze trwała przez kilka tygodni…. [czytaj więcej]


Piorun

Piorun żyje tylko dzięki poświęceniu osoby o wielkim sercu. Pani Zofia znalazła ciężko rannego, potrąconego przez samochód, kociaka i zdecydowała się podjąć walkę o jego życie. W skutek wypadku pękła przepona Pioruna, a jego miednica została zmiażdżona – wydawało się, że nie ma szans na odratowanie kociaka… [czytaj więcej]


Kamyk

To miała być spokojna sobota w Fundacji… I była do momentu telefonu i informacji, którą otrzymały nasze wolontariuszki. Na Górze Kamieńsk leżał w słońcu sparaliżowany kociak… [czytaj więcej]


W szybie wentylacyjnym

Ciężarne, bezdomne kotki zaskakują swoją pomysłowością. Mimo, że ruchliwe i głośne osiedla, z przystrzyżoną trawą i zamkniętymi piwnicami są trudnym do życia terenem, takie kotki potrafią w trosce o swoje przyszłe potomstwo znaleźć „odpowiednie” miejsce do uwicia gniazda… [czytaj więcej]


Bazylek bez ogonka

Była sobie Ona. Ona miała Kotka. Kotek był śliczny, miły i zdrowy. Nie był jednak dostatecznie dobrze pilnowany. Gdy Kotek miał wypadek, przestał być śliczny. Ona zaniosła Kotka do weterynarza i już więcej się nie pojawiła. Kotek został sam… [czytaj więcej]


Rodzina kocich dzikusków

Latem 2015 roku na posesji starszych państwa pojawiła się bardzo głodna, wychudzona czarna kotka z białym krawatem. Była cała w kleszczach. Okazało się, że w nieużytkowanym garażu, tuż obok czekają na nią małe kociaki… [czytaj więcej]


Chmurka

Życie tej dwuletniej koteczki o drobniutkim jak kocię ciałku było ciągłym pasmem nieszczęść i strachu.  Koci katar, przepuklina oczna, złamana szczęka (prawdopodobnie w wyniku urazu spowodowanego ludzka ręką lub upadkiem z dużej wysokości), świerzbowiec uszny, niedożywienie, odwodnienie i tysiące pcheł… to zdecydowanie za dużo, jak na jednego kota… [czytaj więcej]


Koty znad Zalewu Sulejowskiego

Malutka wieś nad Zalewem Sulejowskim, stodoła przy domu pewnej staruszki i stadko mnożących się, bezdomnych, chorujących  kotów. Kotami próbuje zajmować się starsza pani, dokarmia je, stara się im pomagać jak może jednak jest to pani w podeszłym już wieku, nie na wszystko ma siły i nie stać jej na sterylizacje i leczenie kociaków w lecznicy. Wnuczka starszej pani próbuje kotom znaleźć domy, przynajmniej tym oswojonym – a dla reszty szuka choć pomocy przy leczeniu i kastracjach… [czytaj więcej]

interwencje2015


Kocie trojaczki

W piwnicy jednej z piotrkowskich karmicielek zamieszkała pewna kocia rodzina, mama z trojgiem małych kociątek. Dzika kociczka nie bez powodu wybrała tę właśnie piwnicę. Miejsce było bowiem bezpieczne, suche i ciepłe, a w jednym z piwnicznych boksów, do którego prowadził specjalnie wycięty w drzwiach otwór, znajdowało się duże, miękko wyściełane pudło, idealnie nadające się na pokoik dziecinny dla jej maluszków… [czytaj więcej]

 


Lola

Dotkliwie pobita przez człowieka lub poturbowana przez auto, ze strzaskaną miednicą, śrutem w ciele i martwą ciążą Lola trafiła do bełchatowskiego schroniska a stamtąd pod opiekę naszej wolontariuszki Marty… [czytaj więcej]


Niesamodzielne „pieluszki”

Miesiącom wiosennym towarzyszy pojawianie się bezdomnych kociąt i to jest fakt. Nasza Fundacja całą zimę przygotowuje się na tę okoliczność. Rzeczywistość przerosła jednak nasze wyobrażenia, o tym, co nas spotka. W Fundacji pojawiły się maluchy, ale… wszystkie osierocone i wszystkie niesamodzielne. Na kilkanaście tygodni jeden z domów tymczasowych FMK zamienił się w żłobek z pielęgniarzami pracującymi 24 godziny na dobę… [czytaj więcej]


„Wizyta” w Łasku

Opieka nad zwierzętami, to nie tylko pełna miska i dach nad głową. Wiedza na temat odpowiedzialnej opieki nad zwierzętami ciągle wzrasta w naszym społeczeństwie, ale przykład Łasku pokazuje, że jest jeszcze wiele do zrobienia… [czytaj więcej]


Niewidomy Kubuś

Cały świat sprzysiągł się przeciwko małemu Kubusiowi. Sprzężone ze sobą nieuleczalne choroby oraz brak należytej opieki ze strony poprzednich „opiekunów” nie ułatwiały kocurkowi walki o lepszy komfort życia… [czytaj więcej]


Kuleczka Henia

Bezrobocie, bezdomność, przestępczość, upośledzenie intelektualne i niezaradność życiowa – ludzie, którzy sami wymagają troski i opieki, którzy nie są w stanie zapewnić odpowiednich warunków zwierzęciu, zostali rodziną adopcyjną kocięcia jednej z łódzkich fundacji… [czytaj więcej]

interwencje 2014


Połamane kosteczki

Leo w swym wielkim nieszczęściu miał odrobinę szczęścia. Świadkiem jego wypadku była nasza wolontariuszka, dzięki której niespełna 5-miesięczny kocurek trafił pod skrzydła FMK i doskonałych specjalistów z bełchatowskiej kliniki DrVet[czytaj więcej]


Ciasteczko

Dopóki świadomość na temat sterylizacji i kastracji kotów domowych i wolno żyjących nie wzrośnie w naszym społeczeństwie, a potrzeba wykonywania takich zabiegów nie będzie czymś naturalnym i powszechnym, na ulicach ciągle będą się pojawiały takie maluszki jak Cookie… [czytaj więcej]


Pierwsze porządki w Bełchatowie

Podwórko miedzy kamienicami a parkingiem dla samochodów stanowi azyl dla kilku kotów dokarmianych przez naszą bełchatowska wolontariuszkę Martę… [czytaj więcej]


Ślepaczki

Reorganizacja ruchu w związku z remontem okolic piotrkowskiego dworca sprawiła, że ulica POW stała się wyjątkowo ruchliwą. Kilkadziesiąt, może nawet kilkaset osób dziennie mijało leżące w trawie blisko chodnika dwa malutkie kociaki… [czytaj więcej]

interwencje 2013


MiodekPan Miodek

Samochodowy parking między supermarketem, a tzw. „wylotową” trasą z miasta, gdzie bez świadków można zostawić wystraszonego kota i odjechać w siną dal… [czytaj więcej]

FlorkaStrażak Florian

Cała piotrkowska Straż Pożarna została postawiona w stan gotowości… [czytaj więcej]

NNBez happy endu

Na Starym Mieście żyła sobie oswojona, leciwa, buraska… [czytaj więcej]

siodemkaSzczęśliwa Siódemka

Nie zawsze możemy przyjechać i po prostu zabrać koty… [czytaj więcej]

rolexPrezes Rolex

Wyglądasz przez okno i widzisz słabiutkie, maleńkie kocię, podawane między dziećmi z ręki do ręki jak zabawkę… [czytaj więcej]

bellaTrzyłapka Bella

Trudne jest życie kota schroniskowego a szczególnie niepełnosprawnego… [czytaj więcej]

gracjaGracja ze starego miasta

Stare Miasto w Piotrkowie nie jest miejscem, gdzie koty są szczególnie lubiane… [czytaj więcej]

ziubOseski z tomaszowskiego schroniska

Iza ma pecha, bo mieszka blisko schroniska. Koty mają szczęście, bo Iza mieszka blisko schroniska… [czytaj więcej]

Fundacja Miasto Kotów
Krajowy Rejestr Sądowy – nr KRS: 0000463278
Główny Urząd Statystyczny – nr REGON: 101608887
Urząd Skarbowy – nr NIP: 7712877743
nr rachunku bankowego
MultiBank 04 1140 2017 0000 4702 1302 3553

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress