Ciasteczko

Dopóki świadomość na temat sterylizacji i kastracji kotów domowych i wolno żyjących nie wzrośnie w naszym społeczeństwie, a potrzeba wykonywania takich zabiegów nie będzie czymś naturalnym i powszechnym, na ulicach ciągle będą się pojawiały takie maluszki jak Cookie.

Historia Cookie’go to historia jakich wiele, historia niechcianych, porzuconych, przypadkowo narodzonych kociąt, które umierają nim pojawi się ktoś z pomocą. Ten bury maluszek z wielkimi oczami trafił do nas z ulicznych krzaków z zaawansowaną robaczycą, choroba wirusową, wymiotami, biegunką i dużym osłabieniem. Ponad tydzień wspólnie walczyliśmy –  my i Cookie. Mimo poważnego stanu zdrowia kocurka, mięliśmy nadzieję, że nasze starania i umiejętności lekarzy zdziałają cuda.

Cookie

Cookie

Cookie

kroplówka Cookiego

Cud się jednak nie zdarzył. Cookie odszedł za tęczowy most. Pozostał smutek i żal, bo historia mogłaby mieć zupełnie inny finał, gdyby tylko ktoś szybciej zareagował, gdyby tylko ktoś nie odwrócił głowy, gdyby tylko ktoś wysterylizował kotkę…

(13.08.2014)

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress