Bazylek bez ogonka

Była sobie Ona. Ona miała Kotka. Kotek był śliczny, miły i zdrowy. Nie był jednak dostatecznie dobrze pilnowany. Gdy Kotek miał wypadek, przestał być śliczny. Ona zaniosła Kotka do weterynarza i już więcej się nie pojawiła. Kotek został sam…

Bazylek uległ wypadkowi lokomocyjnemu. Jego obrażenia były poważne – uszkodzenie ogona, złamanie miednicy, liczne potłuczenia, urwana dolna warga. Dodatkowo kocurek zbyt późno trafił pod opiekę weterynaryjną, a rozwinięty stan zapalny w okolicach ogona niósł ze sobą zagrożenie poważniejszych konsekwencji zdrowotnych niż tylko utrata ogona. Istniało ryzyko, że Bazylek może nie panować nad odruchami fizjologicznymi. Na szczęście po kilkunastu dniach od amputacji wszystko wskazuje na to, że udało się uniknąć czarnego scenariusza. Nad kocurkiem sprawuje pieczę doktor Diana Marszałek z zaprzyjaźnionej z FMK kliniki „Zdrowy Pupil”, dzięki której z każdym dniem Bazylek wraca do pełnej sprawności ruchowej.

DSC_2663

DSC_2730

DSC_2648

Pokochaliśmy Bazylka od pierwszego spojrzenia. Pokochał go nawet cały Facebook! To wyjątkowo piękny kot, któremu urody nie ujmuje ani brak ogonka, ani brak wargi, ani lekkie utykanie na tylną łapkę. On także wie, że jest piękny i na każdym kroku to wykorzystuje odsłaniając przed nami dzień po dniu swój niecodzienny temperament i łobuzerski charakterek.

(11.03.2016 r.)

………………………………………………………………………………………………………………………………………………..

Wesprzyj nas, jeśli podoba Ci się to, co robimy dla kotów!

Fundacja Miasto Kotów
nr rachunku bankowego
mBank 04 1140 2017 0000 4702 1302 3553
tytułem: „na cele statutowe Fundacji”

lub korzystając z systemu płatności online PayPal:


Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress